Nikt nie "umrze" dziś z miłości, to chyba dobrze?
Wszystko zostało pod farbą obrazów i w naszych wyobrażeniach
wszystko zostało w zakurzonych kartkach i dalekich morzach...
Tak naprawdę dziś już nikt nie "umiera" z miłości.
Jesteśmy na to zbyt rozsądni
Dziś wystarczają nam mgliste przeczucia
kontrolowane pragnienia
że coś może być
że mogło by
że
