wtorek, 8 czerwca 2010

Najbardziej boli nic nie tracić...



Gdzie są Twoje usta?
Nie te odważne, te samotne!
Lecz te ciepłe spragnione moich.

Gdzie są Twoje oczy?
Nie te odwrócone, spoglądające w dal!
Lecz te wpatrzone we mnie, zakochane, śniące się.

Gdzie Twoje ręce?
Nie te beznamiętnie krojące chleb do śniadania!
Lecz te jak ciepły pachnący okład na mojej twarzy.

Czy już nic ma mi nie zostać z Ciebie poza tym
co już i tak zawsze miałem.
Mimo to już wiem
i tak najbardziej boli nic nie tracić...