Chciałem dziś troszkę dalej pójść,
na dwa palce od serca w lewo,
tam gdzie ucieczka mojej lewej ręki czeka,
ale nawet na tyle nie pozwoliłaś mi się ruszyć
nawet te dwa palce to długi dystans...
Chodź i uratuj mnie!
na dwa palce od serca w lewo,
tam gdzie ucieczka mojej lewej ręki czeka,
ale nawet na tyle nie pozwoliłaś mi się ruszyć
nawet te dwa palce to długi dystans...
Chodź i uratuj mnie!

3 komentarze:
thats amazing story.
nie czekaj na pozwolenie. czasem ono jest nieme.
Piękne... to niesamowite jak bardzo Twoje słowa doskonale odzwierciedlają moje uczucia i myśli...
Sprawiają że zatrzymuję się i patrzę w głąb siebie...a prawda o tym co pozostało we mnie rozdziera mi duszę...
Życzę Ci poczucia spełnienia i ukojenia...
sobie również...
Prześlij komentarz