piątek, 15 sierpnia 2008

Wycieczka


Chciałem dziś troszkę dalej pójść,
na dwa palce od serca w lewo,
tam gdzie ucieczka mojej lewej ręki czeka,
ale nawet na tyle nie pozwoliłaś mi się ruszyć
nawet te dwa palce to długi dystans...
Chodź i uratuj mnie!

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

thats amazing story.

Anonimowy pisze...

nie czekaj na pozwolenie. czasem ono jest nieme.

Anonimowy pisze...

Piękne... to niesamowite jak bardzo Twoje słowa doskonale odzwierciedlają moje uczucia i myśli...
Sprawiają że zatrzymuję się i patrzę w głąb siebie...a prawda o tym co pozostało we mnie rozdziera mi duszę...

Życzę Ci poczucia spełnienia i ukojenia...

sobie również...