A właściwie na to jak obierała je moja babcia...
To ona nauczyła mnie tego banalnego sposobu aby szybko czysto i estetycznie dobrać się do owocu.
Teraz już nie tylko ja ale również kilkoro przyjaciół, kilku znajomych oraz może ich dzieci obierają pomarańcze w ten sposób...
Może tak naprawdę to jedyny sposób na nieśmiertelność ;)

1 komentarz:
no to mógłbyś go zdradzić :)
chociaż nieśmiertelność jest akurat ostatnia na mojej liście życzeń ;)
ale pomarańcze lubię.
Prześlij komentarz