czwartek, 22 sierpnia 2013

życie?



Zawsze myślałem że to przemijanie popycha nas w końcu do tego żeby zacząć "ŻYĆ"
To delikatne drżenie świata wciągające fascynujące popychające nas w nieznane...
Niektórych jednak nic już nie "obudzi" , strach, przemijanie, ciekawość, piękno... 





1 komentarz:

Anonimowy pisze...

przez większość czasu śnię, czasami tylko budzę się do rzeczywistości