środa, 24 grudnia 2008

solitude is painless

Łapała przeziębienie kto by pomyślał... stawała dumna choć zgarbiona, nic nie mogła spotkać na swej drodze a jeśli już to śmierć. Już nic ich nie łączy ponad wspomnień splot brak odwagi a może nie dopowiedzianych zdań ciąg. Przynajmniej widząc bezmiar dobroci nie czuje nic ! Szepnij choć słowo lecz w moim języku, użyj mojej deklinacji może jeszcze jest nadzieja że zrozumiem cię? lecz to tylko nadzieje że nadzieja jest.


1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Dziewczyna, którą kiedyś znałam miała 17 lat, nosiła jakieś pospolite imię, lubiła swojej nagości szerokie horyzonty, myślała, że ma czas na poznawanie granic. Nie znam jej już i słabo pamiętam. Jeśli odeszła, niech jej ziemia lekką będzie.