
Efekty rowerowej wycieczki!!!
Całkiem niezły lot zaliczyłem po tym jak parasolka dostała się w przednie koło. Ale przynajmniej się obudziłem.
Miałem pisać tu tylko wtedy kiedy swoim skromnym zdaniem będę miał coś mądrego do powiedzenia ale zmieniłem to postanowienie bo pewnie często by mijały miesiące ciszy ;)

1 komentarz:
Biedaku, zestaw prawie jak z Pana Filutka wyraźnie nie jest j e s z c z e dla Ciebie.
Chyba Święta Akcja o sobie przypomina, mówiąc że prócz Przejażdżek i Pieszych Przechadzek Po Parku Praskim, mimo Szanownego Twego Ćwierćwiecza chce innych przyjemności na literę "P".
Ja obudziłem sie cucony przez kierowce w Otwocku. Wszystko przez ten kryptogej. Pzdr.
Prześlij komentarz